Druga fala pozwów w sprawach „frankowych” – kto może liczyć na sukces przed sądem?

0
61
[Głosów:2    Średnia:5/5]

Długo oczekiwany wyrok TSUE z dnia 03.10.2019 r., wydany w sprawie C-260/18 Dziubak, dot. „polskich frankowiczów” wywołał wiele komentarzy w Internecie i literaturze fachowej, przede wszystkim ze strony pełnomocników kredytobiorców (którzy uznają wyrok za bardzo korzystny) oraz przedstawicieli sektora bankowego (którzy jak nietrudno się domyślić, próbują studzić nastroje).

Z naszej praktyki widać również, że po orzeczeniu z 3 października br. Zaczyna nabierać rozpędu kolejna fala pozwów w sprawach „frankowych” – ośmieleni wyrokiem TSUE, kolejni kredytobiorcy uwiązani do toksycznych kredytów powiązanych z walutą CHF decydują się na podjęcie walki z bankiem przed polskim sądem.

Unieważnienie kredytu frankowego – Kto może liczyć na sukces?

Przede wszystkim każdy kto posiada kredyt indeksowany kursem CHF (tj. taki, gdzie kwota kredytu w umowie podana jest w PLN, a spłata raty również następuje w PLN, ale po przeliczeniu raty z CHF po kursie sprzedaży tej waluty w banku) lub kredyt denominowany do CHF (tj. taki, gdzie kwota kredytu w umowie podana jest w CHF, zaś spłata raty następuje w PLN, ale po przeliczeniu raty z CHF po kursie sprzedaży tej waluty w banku). Problem nie dotyczy jedynie osób, które zaciągnęły „prawdziwy” kredyt walutowy, tj. taki, który został wypłacony w walucie obcej i jest spłacany w walucie obcej. Natomiast w przypadku kredytów indeksowanych i denominowanych szanse na wygraną przed Sądem są duże i ciągle rosną – w sądach zapada coraz więcej korzystnych dla „frankowiczów” wyroków, a orzeczenie TSUE w sprawie Dziubak otworzyło szeroko możliwość żądania stwierdzenia nieważności również umowy kredytu indeksowanego (a nie tylko denominowanego, jak było wcześniej).

Kto może wytoczyć sprawę o unieważnienie kredytu frankowego

Sprawę przeciwko bankowi mogą wytoczyć również osoby, które dokonały już całkowitej spłaty kredytu, chyba, że ostateczna spłata kredytu i jego zamknięcie nastąpiły ponad 10 lat temu (wtedy roszczenie jest przedawnione). Uwaga! W przypadku osób, które spłaciły swój kredyt ponad 5 lat temu, skuteczne dochodzenie roszczeń od banku jest mocno utrudnione, gdyż banki mają obowiązek przetrzymywania dokumentacji kredytowej jedynie przez 5 lat od momentu spłaty kredytu.

Nie ma znaczenia czy był to kredyt, czy pożyczka hipoteczna, oraz na jaki cel została zaciągnięta. Liczy się wbudowanie mechanizmu indeksacji do umowy. Uwaga! Cel kredytu może być dowolny, ale nie może pozostawać w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą. Aby skutecznie dochodzić roszczeń z tytułu niedozwolonych klauzul umownych, trzeba być konsumentem. Natomiast przedsiębiorcy uwikłani w toksyczne kredyty „frankowe” nie są w całkowicie beznadziejnej sytuacji – po dodatkowej analizie prawnej istnieje możliwość zakwestionowania ważności umowy kredytu przed sądem, ale na innej podstawie prawnej.

Przestaliśmy spłacać kredyt, a bank wszczął egzekucję – co robić?

Jak najszybciej zgłoś się do kancelarii prawnej! W dalszym ciągu istnieją możliwości obrony przed egzekucją prowadzoną przez bank, zwłaszcza jeśli jest prowadzona na podstawie BTE. W takiej sytuacji Twój prawnik doprowadzi do pozbawienia wykonalności BTE przez sąd, a tym samym umorzenia egzekucji. Bank musi udowodnić, że dochodzone za pomocą komornika roszczenie jest zasadne i to w takiej wysokości, jak wpisana w BTE. W przypadku kredytów „frankowych” jest to praktycznie niemożliwe.

Po więcej informacji zapraszamy do bezpośredniego kontaktu z ekspertem https://adlegaloffice.com/

Artykuł powstał we współpracy z ekspertami z kancelarii ADLO