Oczywiście mowa o Świętym Mikołaju. Jedną z wrocławskich atrakcji przygotowanych na dzień 6 grudnia miał być Święty Mikołaj skaczący na spadochronie. Niestety ze względu na złe warunki pogodowe jegomość w czerwonym kubraku musiał do wrocławskich dzieci dotrzeć w inny sposób. Wrocławski Mikołaj jednak nie poszedł po najmniejszej linii oporu i nie zaangażował reniferów, chwilę po godzinie 14 do Rynku przyleciał balonem.
Mikołajkowe prezenty na Rynku to nie jedyna atrakcja tego dnia. Mikołajów można także spotkać we wrocławskich autobusach i tramwajach. W postać świętego z Laponii wcielili się kierowcy i motorniczowie, którzy rozdają zmarzniętym pasażerom cukierki. Niestety ze względów bezpieczeństwa i przestrzegania rozkładu jazdy pracownicy MPK nie mogą co chwilę wychodzić do pasażerów z podarunkami, na cukierka mogą więc liczyć ci, którzy dojadą do pętli. Bardziej pomysłowi kierowcy-mikołaje znaleźli sposób na częstowanie podróżnych w czasie jazdy – łakocie wystawili w koszyczkach w miejscu gdzie wieczorami sprzedają bilety.
Dziecko, które przez dziesięć miesięcy w roku spędza czas między blokiem, szkołą a ekranem, latem…
Wrocław od lat przyciąga inwestycje logistyczne, a wraz z nimi rośnie liczba firm, które potrzebują…
Rehabilitacja jest ważnym elementem dbania o zdrowie, zarówno po urazach, jak i w przypadku przewlekłych…
„Nasze randez-vous – Mazowsze i Kombii” to niezwykłe muzyczne spotkanie, które odbędzie się już 5…
Podczas prezentacji koncepcji zagospodarowania terenów przy ul. Michalczyka, która odbyła się 19 maja 2026 roku…
Wybierając hotel pod Tatry, większość gości skupia się na cenie, dostępności miejsc parkingowych albo bliskości…