Śląsk Wrocław musi zapłacić 10 tysięcy złotych kary za wrzucenie drugiej piłki na boisko i przerwanie gry w meczu pomiędzy Śląskiem i Ruchem Chorzów. Do zdarzenia doszło w doliczonym czasie gry, gdy z kontrą wyszli piłkarze gości. Ze strony ławki rezerwowych na boisko wpadła druga futbolówka, według trenera gości było to działanie celowe na poziomie “okręgówki”. – Przysięgam, że ja tej piłki nie rzuciłem – mówił po meczu Orest Lenczyk, szkoleniowiec Śląska, do czynu nie przyznał się także żaden z graczy wrocławskiej drużyny.
Oprócz Śląska za incydenty podczas 14. i 15. kolejki ukarane zostały także: Legia Warszawa, Widzew Łódź, Górnik Zabrze, Polonia Warszawa i Zagłębie Lubin.
Masz wrażenie, że po całym tygodniu nadal nie potrafisz naprawdę odpocząć? Nawet wolna sobota mija…
Początek września na Dolnym Śląsku bywa zdradliwy. Choć w ciągu dnia słońce wciąż potrafi mocno…
Jesienią powraca cykl „Z jazzem przez Polskę”. Tym razem publiczność w Krośnicach i Wołowie będzie…
Wrocław to miasto w ciągłym ruchu - tysiące samochodów codziennie przemierzają jego ulice, obwodnicę i…
Remont mieszkania często zaczyna się od rzeczy, które widać – nowych podłóg, łazienki, kuchni czy…
Wybór odpowiedniego łóżka dla 3 latki to jedna z pierwszych poważniejszych decyzji, przed jakimi stają…