You are here
Home > Kultura > (Nie tylko) operowa architektura dla Melomanów

(Nie tylko) operowa architektura dla Melomanów

We Wrocławiu przybywa ciągle miejsc, w których możliwe jest zorganizowanie prestiżowych imprez na wielką skalę. Dla fanów piłki nożnej lub rocka powstaje stadion. Miłośnicy muzyki klasycznej, podczas Międzynarodowego Kongresu Richarda Wagnera, mogli obejrzeć dzieła kompozytora w pięknie wyremontowanej Operze Wrocławskiej.

„Złoto Renu” nad Odrą
W bogatym repertuarze przedwojennej Opery Wrocławskiej dzieła niemieckiego kompozytora były popularne i cenione. Odbywały się tu tzw. Noce Wagnerowskie, czyli wykonywane jako inauguracja bądź podsumowanie sezonu, składające się z czterech części dzieło operowe: „Pierścień Nibelunga”. Dolnośląski przybytek jako jedyny w Polsce może pochwalić się wystawieniem pełnej tetralogii Wagnera ( „Złoto Renu”, „Walkiria”, „Zygfryd”, „Zmierzch Bogów”), którą obejrzało tysiące widzów z całej Europy. Sam twórca był we Wrocławiu dwa razy. W 1863 roku osobiście dyrygował orkiestrze, która wykonała fragmenty „Walkirii” , „Tristana i Izoldy” i „Śpiewaków Norymberskich”. Publiczność nagrodziła Wagnera gromkimi owacjami i symbolicznym wieńcem laurowym.

Wielka muzyka w pięknej oprawie
We Wrocławiu od 2003 roku działa Towarzystwo Wagnerowskie, co roku fundujące stypendia młodym artystom, którzy zapraszani są na Festiwal Wagnerowski do Bayreuth. Nie dziwi więc, że to właśnie stolica Dolnego Śląska była gospodarzem ostatniej edycji Międzynarodowego Kongresu Richarda Wagnera. Odbył się on w dniach od 2 do 5 czerwca i przybyło na niego ponad 550 uczestników z 18 krajów świata. Wśród zaproszonych gości honorowych była prof. Eva Märtson, Prezes Międzynarodowego Towarzystwa Wagnerowskiego oraz prof. Hans-Peter Lehmann. W programie Kongresu przewidziane było sympozjum poświęcone życiu i twórczości Richarda Wagnera, m.in. źródeł i inspiracji “Pierścienia Nibelunga, liczne spektakle operowe, w tym Parsifal Richarda Wagnera, oraz zwiedzanie Wrocławia i okolic. Poza wykładami uczestnicy zwiedzali miasto i najpiękniejsze zabytki regionu. Były to między innymi Kościół Pokoju w Świdnicy, również gruntownie odrestaurowany przez firmę Integer S.A., specjalizującą się w poszukiwaniu i renowacji takich architektonicznych pereł. Natomiast w dniu 4 czerwca uczestnicy Kongresu mieli przyjemność odwiedzić Zamek Kliczków, odrestaurowany przez wrocławską firmę Integer S.A., gdzie po zjedzeniu wspólnego obiadu udali się na spacer po Zamku oraz jego okolicach. Podczas pobytu w Zamku goście mieli możliwość zapoznania się z jego historią oraz obejrzenia pokazu zdobienia i wyrabiania naczyń kamionkowych. specjalizującą się w poszukiwaniu i renowacji takich architektonicznych pereł. Również dzięki wrocławskiej firmie, goście mogli obejrzeć “Króla Rogera”, “Parsifala” i “Borysa Godunowa” w kompletnie odrestaurowanej i przystosowanej do wielkich widowisk, Operze Wrocławskiej. Integer S.A. był głównym wykonawcą modernizacji klasycystycznego obiektu, oryginalnie zaprojektowanego przez Carla Ferdinanda Langhansa, a w latach 70tych XIX wieku przebudowanego przez Carla Schmidta. Koncepcja tego ostatniego była główną inspiracją przeprowadzanej przez firmę Integer S.A. modernizacji. Zrekonstruowano stiuki i odnowiono zniszczone po wojnie medaliony z wizerunkami wybitnych muzyków. Wykonano ręcznie większość prac wykończeniowych, w tym malowanie wzorów na ścianach sali głównej. Projekt obejmował przeprowadzenie kompleksowych prac konserwatorskich, wykończeniowych i instalacyjnych. – Z dbałością o detal odrestaurowane zostały fragmenty wątków ceglanych, sztukateria oraz elementy stolarki drewnianej – mówi Paweł Melka z firmy Integer S.A.. – Na podłodze jest teraz wytworna mozaikowa posadzka z mahoniu, ściany zdobią sztukaterie i kryształowe kinkiety, wszystko odtworzone według analogicznych projektów Schmidta w Europie – podsumowuje P.Melka z Integeru S.A.. Uwagę przyciągają także bogate złocenia, kryształowe lustra, mosiężne balustrady i eleganckie marmury. Skomplikowanym elementem okazała się zaprojektowana na specjalne zamówienie winda. Jej wyprodukowanie trwało rok i kosztowało okrągły milion złotych. Poza wnętrzami blasku nabrała również klasycystyczna elewacja zewnętrzna. Odtworzono jej wszystkie elementy, uzupełniając kamień i fragmenty sztukaterii, tak by przypominała jak najbardziej tę z XIX wieku.

Opera Wrocławska rzeczywiście zachwyca, a wysoki standard estetyczny idzie w parze z nowoczesnymi rozwiązaniami akustycznymi i technicznymi. Dwusetna rocznica urodzin Richarda Wagnera ma być wprawdzie zorganizowana w jego rodzinnym Lipsku, ale dzięki gruntownemu odświeżeniu naszej Opery, możemy mieć pewność, że Wrocławia nie ominą wydarzenia muzyczne na wielką skalę.

Patryk Ciechanowski
Krótka informacja o autorze czyli o Patryku
http://naszwroclaw.net
Top