You are here
Home > Z archiwum > Po niedzielnym Flash Mobie na dworcu pkp

Po niedzielnym Flash Mobie na dworcu pkp

W niedzielę na dworcu pkp w samo południe odbył się flash mob.
Po publikacji w „Gazecie” tekstu, o wrocławskiej plastyczce która chciała
zrobić dla siebie zdjęcia na dworcu za co została zatrzymana przez policję w internecie zagrzmiało.

Reakcja wrocławian była błyskawiczna – informacja z prędkością światła rozprzestrzeniła się po forach dyskusyjnych, ktoś(chyba nawet ja) rzucił hasłem żeby zorganizować na dworcu flash moba, mającego wyśmiać absurdalny nie dokońca wiadomo czy istniejący zakaz robienia w tym miejscu zdjęć. Udział w akcji delkarowało sporo osób. Efekt: ktoś inny rzucił żeby się spotkać w niedzielę, w samo południe na dworcu głównym spotkać się z aparatami i robić zdjęcia.

Niestety jak się okazało – na dworcu pojawiło się zaledwie kilka osób i liczniejszą grupą od nich z pewnością byli dziennikarze, liczący na ciekawy materiał. Ostatecznie niestety akcja zakończyła się na kilku pstryknięciach, zapozowaniu do kamer i aparatów oraz ogólnym rozczarowaniu. Prawdopodobnie Wrocławianie uznali, że dworca fotografować nie warto albo jest to zbyt niebezpieczne (bo może się zakończyć wizytą na komisariacie.

Postanowiłem zbadać sprawę osobiście – dziś koło południa wybrałem się na rzeczony wcześniej dworzec i pokręciłem się po okolicy, próbując fotografowaniem dworca zwrócić na siebie uwagę policjantów. Już po chwili w pobliżu pojawił się patrol i policjanci jak mi się wydaje zaczęli mnie obserwować. Podszedłem więc do nich by upewnić się, że wolno mi fotografować w tym miejscu.
jak się dowiedziałem fotografowanie jest zabronione ponieważ dworzec jest obiektem strategicznym. Na mój argument, iż ustawa zabraniajaca fotografowania ‚obiektów strategicznych’ została zniesiona odpowiedziano mi, że pewnie wyczytałem to w internecie, a ustawa dalej obowiązuje.

Spotkani przeze mnie kilkadziesiąt metrów dalej pracownicy Straży Ochrony Kolei na informację o wciąż obowiązującym zakazie fotografowania reagowali z uśmiechem – Ta ustawa została zniesiona już chyba 10 lat temu, zgodnie mówili…

Niektórzy internauci twierdzą, że akcja mogła być inspirowana przez Gazetę Wyborczą, ponieważ drąży ona ostatnio temat dworca głównego pkp we Wrocławiu.

Patryk Ciechanowski
Krótka informacja o autorze czyli o Patryku
http://naszwroclaw.net

4 thoughts on “Po niedzielnym Flash Mobie na dworcu pkp

  1. Generalnie jeśli chodzi o tą całą akcje z tą Panią to ona nie została zatrzymana dlatego że robiła zdjęcia tylko dlatego że nie chciała okazać dokumentów- gdy została o nie poproszona powiedziała że ich nie posiada… Po chwili przyznała że jednak je ma :]

    Osobiście nie podoba mi się ewidentna nagonka gazety na W jeśli chodzi o komisariat dworcowy.

  2. A podoba Ci się Mariusz to, że policja może Cię zatrzymać praktycznie w każdej chwili za nic i robić z Tobą co im sie podoba? Myślę, że nie do końca zrozumiałeś temat i ideę tej akcji. Tu nie chodziło o to czy Pani wchciała okazać dowód czy też nie. Przyczepili się do niej, bo po prostu zrobiła kilka fotek. Nic nie ukradła, nikogo nie zabiła, zrobiła zwykłą fotkę a potraktowali Ją jak przestępcę. poza tym podam Ci przykład jacy konsekwentni w wypowiedziach są policjanci z głównego: zatrzymali Pania Agnieszkę i twierdzili, ze jest zakaz fotografowania. Gdy odwiedzilismy ich na posterunku mówili ze nie ma zakazu i smiało mozemy pstrykać. Autorowi powyższego tekstu mówili że jest zakaz… Kumasz juz sens tej akcji, czy nadal nie kumasz?

  3. „A podoba Ci się Mariusz to, że policja może Cię zatrzymać praktycznie w każdej chwili za nic i robić z Tobą co im sie podoba?”

    Nigdy nie zatrzymano mnie- „za nic”.

    ” Myślę, że nie do końca zrozumiałeś temat i ideę tej akcji.”

    Zrozumiałem i powiedziałbym nawet że po części ją popieram.

    „Tu nie chodziło o to czy Pani wchciała okazać dowód czy też nie”

    Głownie oto właśnie. Gdyby go okazała tak ja nakazuje to prawo całej akcji by nie było. Tak mi się wydaje. I z tego co sam ustaliłem.

    „Nic nie ukradła, nikogo nie zabiła, zrobiła zwykłą fotkę a potraktowali Ją jak przestępcę.”

    Przekraczając prędkość niejednokrotnie własnej nie przymuszonej woli od razu czujesz się jak przestępca?

  4. Za przekroczenie prędkości, jak na razie nikt nie trzyma mnie godzinę na komisariacie, nie zabiera mi telefonu i nie pozbawia mnie bezprawnie wolności. Polskie prawo przewiduje za to mandat (gdy przyznaję się do winy i zgadzam się na ten sposób uproszczonego ukarania za wykroczenie) lub karę grzywny orzeczoną przez Sąd Grodzki. Pani która fotografowała, nie popełniła żadnego wykroczenia a to ze fotografowała skłoniło policjantów żeby ją wylegitymować. Nie dziwię się jej wzburzeniu i zdziwieniu. Powinieneś wiedzieć Mariusz, ze nie ma obowiązku posiadania przy sobie dowodu tożsamości. Pani Agnieszka okazała po chwili policji dowód, a mimo to została doprowadzona do komisariatu (w jakim celu? ). Nie ma nigdzie zapisu, że dowód należny okazać bezzwłocznie. A na koniec najważniejsze:
    POLICJA JEST PO TO, ŻEBY POMAGAĆ OBYWATELOWI, A OBYWATEL POWINIEN CZUĆ SIĘ BEZPIECZNIE.
    W tym czasie gdy policjanci zajmowali się pierdołą, ktoś być może popełniał przestępstwo.
    Znam wiele przypadków, gdy policjanci z dużo większym zaangażowaniem wola się zająć sprawą kradzieży bułki z hipermarketu przez głodnego dziadka, zdezorientowanym kierowcą z innego miasta który wjechał kawałek pod zakaz w i tak nieuczęszczaną uliczkę itp. Wolą stać na światłach i sypac mandaty za rzekomy przejazd na czerwonym świetle (droga wylotowa na Bielany) zamiast zgłosić do wydziału inżynierii ruchu ze „zielona fala w tym miejscu jest żle zsynchronizowana. Nie wiem co Tobą kieruje, ze tak na oślep i nieobiektywnie bierzesz stronę policji w przypadku z dworca? Być może podoba Ci się taki sposób działania stróżów prawa i taką chcesz mieć Policję? Jeśli tak to Ok, Twoja sprawa. Mi i większości społeczeństwa taka Policja nie odpowiada i z stąd nasz protest.

Comments are closed.

Top